Wynajem długoterminowy zamiast leasingu samochodu?

Nabycie samochodu – zarówno dla firmy, jak i na potrzeby osób fizycznych – może być realizowane za pośrednictwem różnorodnych form finansowania. Przedsiębiorcy i klienci indywidualni nie muszą kupować pojazdu za gotówkę, pozbywając się znacznej części kapitału operacyjnego lub rozbijając domową skarbonkę.

Kolejną niekorzystną formą finansowania są również kredyty inwestycyjne, które zamrażają kapitał i pozbawiają zdolności kredytowej. Obecnie zdecydowanie najchętniej wybieranymi opcjami finansowania są leasing oraz wynajem długoterminowy. Czy wiesz, która z tych dwóch opcji okaże się dla Ciebie najlepsza?

Leasing czy wynajem długoterminowy? To zależy

Ze względu na mnogość czynników warunkujących atrakcyjność obydwu ofert, trudno jednoznacznie wskazać, która z nich będzie bardziej opłacalna w Twoim przypadku. Dlatego też porównując leasing pojazdu z wynajmem długoterminowym, należy wziąć pod uwagę, jakie rozwiązania będą korzystniejsze dla konkretnych grup klientów.

Leasing – dla osób ceniących sobie własność

Obecnie najpowszechniejszy na rynku jest leasing operacyjny, który pozwala na wykup auta po zakończeniu umowy, zapewnia elastyczne określanie wysokości rat leasingowych w zależności od wysokości opłaty wstępnej i kwoty wykupu auta, a także czasu trwania leasingu.

Podczas trwania leasingu operacyjnego leasingobiorca spłaca utratę wartości samochodu w czasie, czyli spadek wartości rezydualnej. Zatem po końcu trwania umowy pojazd wykupowany jest za realną, rynkową wartość. Ze względu na spłacanie utraty wartości, wykup samochodu w leasingu operacyjnym nie jest obligatoryjny. Umowa leasingowa zawierana jest na minimum 40% czasu amortyzacji samochodu i zwykle trwa od 12 do 60 miesięcy.

Należy pamiętać, że to na leasingodawcy spoczywa obowiązek wykonywania odpisów amortyzacyjnych samochodu. W przypadku leasingowania samochodu o wartości do 150 tys. złotych netto przedsiębiorcy mogą odliczać 75% wysokości rat leasingowych do kosztów prowadzenia działalności. Powyżej tej wartości koszty, które można zaliczyć na poczet kosztów działalności, zmniejszają się proporcjonalnie do przekroczenia limitu 150 tys. złotych przez wartość auta.

Wynajem zamiast leasingu?

Obecnie samochody bardzo szybko tracą na wartości. Co więcej, kolejne pokolenia konsumentów – zarówno prywatnych, jak i biznesowych – nie są aż tak przywiązane do własności. Teraz liczy się przede wszystkim komfort, prostota eksploatacji oraz transparentność kosztów. Z tego też względu wciąż młody polski rynek wynajmu długoterminowego przeżywa dynamiczny rozkwit, bowiem trafia w aktualne potrzeby kierowców.

Wynajem długoterminowy samochodu jest swego rodzaju leasingiem operacyjnym, który z reguły nie zakłada wykupu pojazdu po końcu trwania umowy (choć kwestia ta zależy od finalnych ustaleń z firmą wynajmującą). Wynajem – podobnie jak leasing – nie wymaga wkładu własnego, a płatności rozłożone są na stałe comiesięczne raty. W ratach mieszczą się wszystkie koszta eksploatacyjne, a także ubezpieczenie pojazdu. Dodatkowo podczas wynajmu należy liczyć się z niewielkimi opłatami za każdy przejechany kilometr.

Osoba wynajmująca samochód nie musi martwić się o jego utratę wartości w czasie oraz może zawrzeć umowę na minimum 1 rok. Wynajem długoterminowy jest bardziej dostępną opcją finansowania samochodu dla osób, które nie mają kapitału, aby zrealizować większą opłatę wstępną. Z tego też względu możliwe jest wynajmowanie droższych i bardziej luksusowych samochodów. Warto pamiętać, że wynajem traktowany jest jako usługa, dlatego też przedsiębiorcy mogą wliczyć 100% kosztów do prowadzonej działalności.

 

Artykuł partnera

Autor

Redakcja

4up.pl