Co robić, gdy pojawi się biegunka u dzieci i niemowląt?

Każdy rodzic chciałby, żeby jego dziecko było zawsze zdrowe i szczęśliwe. Żeby nic mu nigdy nie dolegało i nie musiało się borykać z żadną dolegliwością. Niestety, dobrze wiemy, że jest to niemożliwe. Tak samo, jak dorośli, tak i dzieci od czasu do czasu chorują. Co zrobić, żeby biegunka nie doprowadziła malucha do pobytu w szpitalu?

Kiedy jedzenie przelatuje przez organizm

Z biegunką mamy do czynienia wtedy, kiedy konsystencja stolca zmienia się na półpłynną lub płynną, zaś jego oddawanie cechuje mocno zwiększona częstotliwość. Często choremu towarzyszy wtedy także gorączka, kurczowe bóle brzucha oraz ogólne osłabienie. Zazwyczaj rozwolnienie jest stanem krótkotrwałym i łagodnym, a mija samo. Niestety, nie zawsze tak się dzieje. Postać ostra ma miejsce wtedy, gdy dziecko oddaje więcej niż 3 płynne stolce na dobę. Dla niemowląt są to odpowiednio 3 nieprawidłowe wypróżnienia przy karmieniu sztucznym oraz 6 w przypadku naturalnego karmienia. Pierwsze, co należy zrobić w przypadku zauważenia biegunki u dziecka, to rozpocząć nawadnianie organizmu. Dlaczego? Ponieważ maluchy w dużo większym stopniu i szybciej niż dorośli, odwadniają się, a zaburzenie gospodarki elektrolitowej u maluchów może doprowadzić nawet do śmierci. Warto tutaj zwrócić uwagę, iż odwodnienie jest drugą, zaraz po zapaleniu płuc, przyczyną zgonów u dzieci, które nie przekroczyły piątego roku życia.

Przyczyny i objawy

Przyczyn biegunki u dzieci może być wiele. Stres, alergia, zatrucie lekami, rtęcią, środkami chemicznymi czy endotoksynami to tylko niektóre z nich. Do najczęstszych powodów należą: zapalenie bakteryjne (Salmonella) oraz rotawirusowe, zwane powszechnie grypą żołądkową (50-70% wszystkich przypadków ostrej biegunki u dzieci). Istnieją wprawdzie szczepionki na rotawirusy, jednak nie obejmują one wszystkich szczepów, przez co nie są w 100% skuteczne. Zachorowaniu ulegają najczęściej małe dzieci, do drugiego roku życia, sezonowo (w okresie wiosenno – jesiennym i zimowym). Zakaźność jest bardzo wysoka, a samo zakażenie następuje nie tylko drogą kropelkową, ale także poprzez kontakt bezpośredni i wodę. W większych skupiskach ludzkich, takich jak żłobki i przedszkola, jelitówka może przybierać formę epidemii, ponieważ maluchy zarażają się nie tylko przez kichanie, ale także podczas trzymania się za ręce w parach czy zabawę tymi samymi zabawkami. Niezależnie od przyczyny, ostra biegunka szybko powoduje odwodnienie. Można je poznać po charakterystycznych objawach, do których należy rozdrażnienie, apatia, wzmożona senność, zapadnięte ciemiączko (w przypadku niemowląt), zapadnięte oczy, płacz bez łez, suche wargi, błona śluzowa jamy ustnej oraz język, gęsta ślina, ciemno zabarwiony mocz, którego ilość jest znacznie mniejsza niż normalnie, wzdęty brzuch, szara, chłodna i nieelastyczna skóra (po ujęciu jej w dwa palce i puszczeniu, nie wraca na swoje miejsce od razu), czy w końcu przyspieszone i pogłębione oddechy.

Sama woda nie wystarczy

Niestety, podanie dziecku cierpiącemu na ostrą biegunkę samej wody, nie spowoduje nawodnienia organizmu w wystarczającym stopniu. Często rodzice, chcąc pomóc, popełniają błąd, podając maluchowi soki owocowe, napoje gazowane lub rosół. Wszystkie te płyny cechuje wysoka osmolarność: woda jest ściągana z krwiobiegu ponownie do przewodu pokarmowego, przez co nie zaspokaja zapotrzebowania komórek ani tkanek. Prawidłową reakcją w przypadku odwodnienia organizmu jest natomiast podawanie (w ciągu pierwszych 3 godzin od wystąpienia biegunki oraz po każdym luźnym stolcu) dziecku specjalnych, najlepiej schłodzonych, preparatów nawadniających, jak na przykład orsalit, które posiadają skład pozwalający na lepsze wchłanianie wody, takich jak sód, chlor, potas czy glukoza oraz elektrolitów, w odpowiednim stężeniu. Preparaty te organizm przyswaja w całości, należy jednak pamiętać, że wolno je podawać dopiero od 6. miesiąca życia. Więcej o elektrolitach można dowiedzieć się ze strony www.orsalit.pl. Doustne płyny nawadniające powinno się pić powoli, wyłącznie małymi łyczkami, inaczej przewód pokarmowy może zostać podrażniony, co z kolei spowoduje nasilenie biegunki lub wymiotów. Razem z elektrolitami, należy bezwzględnie wdrożyć dietę, początkowo ścisłą (czyli kleik ryżowy lub suche pieczywo), później stopniowo rozszerzaną (łączenie kleiku z mlekiem). Starsze dzieci dobrze reagują na kaszki, chude, gotowane mięso drobiowe oraz zupę z marchwi. Równocześnie z nawadnianiem i dietą, można zastosować także probiotyki, odnawiające florę bakteryjną oraz zapobiegające zaburzeniu jej stanu naturalnego przez bakterie i wirusy. Dobrze działa także mleko acydofilne, zawierające żywe kultury bakterii probiotycznych. Więcej o nawadnianiu przy biegunce można przeczytać na stronie www.orsalit.pl.

W przypadku, kiedy biegunka ma bardzo ostrą postać, a samo nawadnianie organizmu i dieta nie przynoszą efektów, należy jak najszybciej poradzić się lekarza. Brak prawidłowej reakcji na czas może bowiem spowodować śpiączkę, oznaczającą, że dziecko utraciło wodę w ilości przekraczającej 3% ciężaru ciała. Maluch leży wówczas nieruchomo, nie reagując zupełnie na bodźce zewnętrzne, jego twarz nie wykazuje mimiki, a wzrok jest utkwiony w dal. W tym stanie dochodzi już do zaburzeń wielonarządowych, prowadzących do śmierci.

Materiał partnera zewnętrznego

Autor

Redakcja

4up.pl