7 kroków do idealnego makijażu

Zrobienie perfekcyjnego makijażu nie jest łatwe dla osoby, która dopiero zaczyna swoją przygodę z kolorowymi kosmetykami. Chociaż obecne trendy promują zasadę “make up no make up”, czyli tak delikatny makijaż, że buzia wygląda jedynie na muśniętą pudrem, to nieodpowiednia technika i niezachowanie kolejności w wykonywaniu makijażu mogą obrócić się przeciwko nam. Dlatego przedstawiam krótki poradnik i namawiam do codziennego malowania. Po kilku dniach na świetny makijaż wystarczy tylko kilka minut.

1. Korektor

Korektor ma za zadanie ukryć niedoskonałości. Najlepiej wybrać trwały korektor w płynie, nieco jaśniejszy, niż kolor podkładu. Można go nakładać na większe partie skóry, czyli na cienie pod oczami, jak i na drobne wypryski, przebarwienia. Do nakładania przyda się pędzelek, gąbeczka albo po prostu palec. Jeśli problemem są popękane naczynka, najlepiej użyć korektora w lekko zielonym odcieniu. Zrównoważy czerwień i stanie się niewidoczny pod podkładem.

2. Podkład

Podkład nakładamy na skórę posmarowaną kremem. Jeśli nasza cera jest tłusta, najlepiej wybrać duet - matujący podkład i matujący krem. Jeśli sucha, to skórę trzeba nawilżyć i użyć podkładu nawilżającego lub rozświetlającego. W przypadku skóry z przebarwieniami lub/i trądzikiem przyda się podkład mocno kryjący, ale niezapychający porów. Podkład musi mieć odcień skóry, ewentualnie może być odrobinę jaśniejszy. Najważniejsze, by na linii szczęki nie odcinał się kolorem od skóry szyi, w przeciwnym razie na buzi powstanie brzydka maska.

Różne są szkoły nakładania podkładu. Niektóre makijażystki radzą robić to palcami, bo te swoim ciepłem ogrzewają kosmetyk i sprawiają, że lepiej się wchłania. Inne wolą użyć gąbki, pędzla lub gęstej szczoteczki. Technika zależy od naszych osobistych preferencji, trudno powiedzieć, że jakaś jest lepsza od innej. Najważniejsze jednak, by rozłożyć podkład równomiernie, uważając na takie miejsca jak skrzydełka nosa czy załamania powiek. Bo podkład warto nałożyć także na powieki i usta, wtedy cienie i szminka będą dłużej pozostawały na swoim miejscu.

Gdy podkład już się ładnie wchłonie, grubym pędzlem można omieść twarz pudrem sypkim lub w kamieniu. Można użyć pudru transparentnego, jeśli podkład dobrany został idealnie, albo ciemniejszego o jeden ton w przypadku, gdy podkład jest dosyć jasny.

3. Powieki

Buzia już jest gładka i zmatowiona, więc można pomyśleć o oczach. Do malowania oczu potrzebne są dwa cienie - pierwszy matowy: beżowy lub kremowy, który należy pędzelkiem nałożyć na całej powiece, aż do linii brwi. Dzięki temu oko będzie się wydawać większe. Następny kolor kładziemy także pędzelkiem, ale tylko na górnej powiece oraz pod dolnym, zewnętrznym kącikiem oka.

W tym momencie może pojawiać się trudność dla osób, które nie mają wprawy, bo trzeba kredką narysować na górnej powiece linię wzdłuż rzęs. Jednak osoba początkująca może sięgnąć po cienki pędzelek i czarny cień do oczu. Powstałą linię można przetrzeć delikatnie wacikiem, tak by kolor rozprowadził się między rzęsami. Ten trik ma za zadanie optycznie zagęścić rzęsy.

4. Rzęsy

Wystarczy tusz do rzęs, który pogrubia, podkręca rzęsy i wydłuża. Malowanie trzeba powtórzyć dwoma lub trzema szybkimi ruchami.

5. Brwi

Obecnie panuje moda na podkreślone, ale ładnie wymodelowane brwi. Rysowanie ich kredką nadaje jednak twarzy sztuczności, dlatego najlepiej użyć szczoteczki czy pędzelka oraz żelu lub tuszu do brwi. Nie przyciskamy mocno, nie rysujemy jednej kreski, ale robimy wiele krótkich, tak by uzupełniły naturalne włoski. Jeśli brwi nie są odpowiednio wyregulowane, warto raz w miesiącu wybrać się do kosmetyczki.

6. Policzki

Zbliżamy się wreszcie do końca, jednak do etapu, którego nie warto pomijać, bowiem róż na policzkach ożywi twarz i podkreśli makijaż. Kosmetyk musi być dobrany do koloru szminki i nakładany delikatnie pędzlem na kości policzkowe albo odrobinę pod nimi. Róż może być w formie sypkiej albo w kremie czy żelu, jednak gdy jest dobrej jakości może służyć nawet jako cień do powiek czy pomadka.

7. Usta

I zostały nam usta. Nawet w wersji “makijaż bez makijażu”, dobrze jest je podkreślić. Jeśli są pokryte podkładem, można też je przypudrować, a następnie pędzelkiem nałożyć pomadkę. Gdy usta są małe, można na pomadkę dodatkowo nałożyć bezbarwny błyszczyk.

Hitem są też ostatnio farbki do ust. Farbka, zwana też tintem ma formę błyszczyka i bardzo trwale pokrywa wargi matowym kolorem, a jednocześnie nie ściera się.

Jeśli nie chcesz malować ust, możesz użyć nawilżającej pomadki w delikatnym odcieniu różu lub czerwieni.

Jak wybrać kosmetyki?

Nie da się ukryć, że do wykonania świetnego makijażu potrzebny jest nie tylko czas, ale także musimy mieć dobre kosmetyki. Osoby, które dopiero zaczynają przygodę z malowaniem, mogą czuć się przytłoczone długą listą niezbędnych zakupów, dlatego warto skorzystać z promocji, o które łatwo w dobrych drogeriach https://www.hebe.pl/makijaz oraz inwestować w produkty, które mają dobre opinie. Może się bowiem okazać, że podkład, puder czy cień do powiek kosztował mniej, niż początkowo zakładaliśmy, a jego jakość nie ustępuje kosmetykom z najwyższych półek cenowych.

Materiał partnera zewnętrznego

Autor

Redakcja

4up.pl