Czujnik gazu ziemnego i czadu – co warto wiedzieć przed zakupem

Czujniki gazu i czadu montuje się w celu ochrony domu przez nadmiernym stężeniem tych substancji. Zwykle instaluje je się w okolicy kuchenki gazowej, butli propan-butan, kominka lub kotła węglowego. Przy zakupie czujnika gazu należy zwrócić uwagę na rodzaj zasilania, poziom głośności oraz wytrzymałą obudowę.

Dlaczego warto zaopatrzyć się w czujnik gazów?

Czujnik gazu montuje się w celu wczesnego wykrycia niebezpiecznego stężenia substancji oraz alarmowania otoczenia o zagrożeniu. Wyróżnia się detektory czadu (tlenku węgla), gazu ziemnego i LPG oraz sygnalizator dymu (w tym papierosowego). Czad jest bezbarwnym, bezsmakowym i bezwonnym gazem. Powstaje w efekcie niepełnego spalania przy niedostatecznym dopływie tlenu substancji organicznych i nieorganicznych. Naturalnie pojawia się przy erupcji wulkanu oraz w czasie pożaru roślin. W otoczeniu człowieka powstaje na skutek niepełnego spalania paliw stałych i płynnych (węgiel, ropa, drewno, gaz, olej, benzyna, nafta, propan). Przeglądy instalacji gazowej zdarzają się regularnie, jednak nie można zagwarantować, że nie nastąpi wyciek pomiędzy kontrolami. Ulatniający się gaz stanowi zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia człowieka. Prowadzi do zatruć i zwiększa ryzyko wybuchu w mieszkaniu. Tlenek węgla wiąże się z hemoglobiną we krwi człowieka około 270 razy szybciej niż z tlenem. Dlatego nawet niskie stężenie może prowadzić do niedotlenienia i do uszkodzeń w układzie nerwowym.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie czujnika gazu?

Detektor gazu i czadu warto kupić, jeśli korzysta się w domu lub mieszkaniu z kuchenki gazowej, butli propan-butan, gazowego ogrzewacza do wody, kotła węglowego lub olejowego czy kominka. Czujnik zaalarmuje wtedy o pojawiającym się wycieku również w razie pożaru. Stawia się go w pobliżu źródła gazu. Najczęściej jest to kuchnia, łazienka oraz kotłownia. Przy wyborze czujnika warto zwrócić uwagę na rodzaj zasilania. Na rynku dostępne są sygnalizatory elektryczne, na baterie lub elektryczno-bateryjne. Te ostatnie są najlepszym rozwiązaniem, ponieważ, gdy nastąpi awaria prądu to urządzenie nadal będzie działać dzięki bateriom. Ważnym aspektem jest też głośność alarmu, który musi być na tyle donośny, aby obudzić śpiących domowników oraz aby usłyszały go osoby z gorszym słuchem. Najlepsze będzie urządzenie generujące hałas na poziomie 80-90 dB. Warto też zaopatrzyć się w czujnik z funkcją testu. Umożliwia to sprawdzenie poprawności działania urządzenia. Dobrze też, jeśli detektor ma wytrzymałą obudowę (chroniącą przed kurzem i zalaniem) oraz podświetlany wyświetlacz (ułatwiający odczyt pomiarów).

 

Materiał zewnętrzny

Autor

Redakcja

4up.pl